Włodi – Wszystko z dymem [RECENZJA]

W końcu na rynku ukazała się długo wyczekiwana płyta Włodiego. W międzyczasie rosły wątpliwości wśród słuchaczy. Czy weteran polskiej sceny dotrzyma kroku innym? Czy nie ulegnie wpływom wszechobecnego marketingu? I w końcu – czy jego nowy album będzie na wysokim poziomie?

 

Włodi kazał nam czekać na nowy solowy album 9 lat. Oczywiście między solówkami nagrał płyty z Molestą oraz Pariasem. Jednak od czasu tego ostatniego projektu, czyli od 2011, warszawiak nie udzielał się szerzej. Dlatego oczekiwanie na coś nowego od Włodiego było bardzo duże.

Nie będzie chyba przesadą, jeśli napiszę, że Włodi jest najbardziej szanowanym polskim raperem. Ma szacunek słuchaczy i – co jest swego rodzaju fenomenem – innych przedstawicieli rodzimej sceny. Nie bez powodu nawija na nowej płycie: „Wśród raperów fanów mam najwięcej”. Takie osobowości jak choćby VNM, Hukos i Cira podkreślają, że lider Molesty był ich największym idolem. Czy i dzisiaj Włodi może być wzorem dla młodszych kolegów?

„Wszystko z dymem” to album krótki, składający się tylko z 10 utworów. Jednak osoby znające poprzednie solówki Włodiego wiedzą, że ten nie nagrywa długich płyt. To powinno skutkować brakiem zapychaczy i rzeczywiście tak jest w tym przypadku. Nie znajdziemy tutaj utworów nijakich, słabych czy po prostu niepotrzebnych. Trzeba także wspomnieć, że album opiera się na dość luźnym koncepcie – utwory powiązane są różnie ujętą tematyką palenia, dymu.

Mimo tego, że album nie powala ilością utworów, wcale nie czuje się niedosytu po przesłuchaniu całości. Każdy z kawałków ma inny klimat, a Włodi w każdym nawija w innym stylu. Jest świetnie, Włodi wciąż rozwija swój warsztat, robiąc to tak, że ciężko byłoby go podrobić. Przy słuchaniu nie odczuwa się monotonii, jest różnorodnie zarówno tematycznie, jak i muzycznie. Znajdziemy tu storytelling z życia wzięty (W drodze po towar), wspominki z dawnych lat (1996), ciekawie wykorzystany patent (Guzik), głębsze refleksje (Detektor dymu), niespokojny narkotyczny track niczym Chujowo wyszło Sokoła (Pod numerem trzecim). Chwilę spokoju dają Zapałki.

Włodi w CGM (źródło zdjęcia: cgm.pl)

Włodi w CGM (źródło zdjęcia: cgm.pl)

Bardzo miłe jest to, że Włodi odnosi się do twórczości polskich raperów, np. do Bisza („jestem bestią jak Chodnikowy Wilk”). Ze swoją pozycją mógłby zadrzeć nos i mówić naokoło, że nie słucha polskiego rapu. Na ten album zaprosił Małpę, Mielzky’ego, Wudoe i Danny’ego oraz kolegów z Molesty. I wypadli oni bez zarzutu. Pierwszy z wymienionych pokazuje, że może na polskiej scenie zamieszać. Z kolei W.E.N.A. nagrał zwrotkę na poziomie o wiele wyższym niż całe jego ostatnie płyty. Jeśli chodzi o muzyczną oprawę albumu w wykonaniu polskich producentów, najlepiej zacytować Krzysztofa Nowaka: „Przy ich popisach bit Evidence’a można śmiało potraktować jako ciekawostkę.”

„Wszystko z dymem” to jedna z tych płyt, gdzie single mają moc dopiero wtedy, gdy słucha się ich na albumie. Jeśli więc komuś się one nie spodobały, powinien przesłuchać czym prędzej całości. Bo nowe dziecko Włodiego to nie zbiór hitowych singli, ale spójna całościowo kompozycja. Warszawiak udowodnił, że każdy jego wypust to wielkie wydarzenie. W internecie pojawiają się już opinie, że to płyta roku. Ja na razie nie myślę o takich deklaracjach. Po prostu wolę cały czas słuchać tego albumu, ciesząc się, że taki weteran jak Włodi wciąż potrafi stworzyć cudo.

Categories: Opinie

Słowniczek terminów piwnych cz. 2 » « Prawdziwie Domowe Piwo Projekt [ZACIERANIE + WARZENIE]

3 Comments

  1. Tylko z końcówką się nie zgodzę, tj. Uważam, że single jeszcze bez całości swietnie sie słuchało. Btw. Guzik i Zapałki zrobiły chyba największe wrażenie na mnie. Co by nie mowić, jest świetnie.

    • Mnie single średnio siadły. Ale już podczas słuchania płyty w całości było dobrze. Po prostu należę do grupy osób, które muszą słuchać muzyki na albumy, nie na utwory;-)

  2. Włodi na wiecznym propsie!!!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Copyright © 2018 Piwny Rap

Theme by Anders NorenUp ↑

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress