The Rollin’ Barrel – nowy multitap w Łodzi

Multitapy w Łodzi mają się dobrze, co jest szczególnie widoczne w weekendy. Dlatego kolejna knajpa z dobrym piwem może wywołać u mnie tylko szczery uśmiech. Tym bardziej, gdy nie znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Piotrkowskiej.

Jest to drugi wielokran, który ma siedzibę poza strefą królowej polskich ulic. Pierwszy – Kij – jest nieco awangardowy, dzięki czemu również zyskuje niepowtarzalny klimat. Podobnie jest z The Rollin’ Barrel. Lokal od samego początku ma pomysł na siebie. Wiele osób może skusić się na wizję darmowej potyczki w bilard, a także w gry planszowe.

mde

Na pewno jest to pewnego rodzaju wyjście do osób spoza kręgu piw rzemieślniczych. The Rollin’ Barrel idzie jeszcze za ciosem. Czy spotykacie się z opiniami w stylu „Boże, jakie te piwa rzemieślnicze są drogie!”? Ja słyszę je bardzo często. I czasem się z nimi nawet zgadzam. Tutaj dostaniecie solidnego, kraftowego lagera w cenie 6 zł za pół litra. Uważam, że to bardzo przyzwoita propozycja.

Moja pierwsza wizyta w nowym pubie na ulicy Wólczańskiej nie była zbyt udana. Wśród załogi panował chaos organizacyjny i trzeba było długo czekać w kolejce po piwo. W dodatku było to podczas meczu Polska – Senegal, więc moje odczucia były tym bardziej negatywne. Ale wziąłem głęboki wdech i powiedziałem sobie w myślach „OK, jeszcze tu wrócę i będzie dobrze”. Było, nawet bardzo.

Przyszedłem. Też na mecz. Na szczęście już nie Polaków. I już wszystko było cacy. Miła, sprawna obsługa. Dobre piwo. Świetny mecz (wiem, to już niezależne od knajpy, ale też wpływa na odbiór). I nawet nie wiecie, jaką przyjemność może sprawić partyjka bilarda podczas przerwy między połowami piłkarskiej rozgrywki.

Wystrój lokalu bardzo kojarzy mi się z czeskimi knajpami, bardziej schludnymi hospodami w Pradze. Na wielki plus zasługuje stan toalet, jest bardzo czysto, a – nie oszukujmy się – sporo pubów, także multitapów ma z tym problem.

Mam nadzieję, że lokal będzie się rozwijał, a ludzie będą często go odwiedzać. Doskonale wiem, że Wólczańska to nie jest jakościowy poziom Piotrkowskiej, ale może to w pewnym sensie być nawet zaletą. Polecam wpaść na piwo do The Rollin’ Barrel.

Poczytaj o innych lokalach z dobrym piwem w Łodzi.

Categories: Relacje

Piwo waginalne – o co tyle szumu? » « Ateny – syf u stóp Akropolu?

1 Comment

  1. Piwnica Fritzla

    7 lipca 2018 — 22:26

    Szkoda, że reklama jak na razie nie dociera do szerszej rzeszy odbiorców, bo knajpka świetna. Niestety, póki co świeci pustkami, mimo dość fajnej selekcji p

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Copyright © 2018 Piwny Rap

Theme by Anders NorenUp ↑

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress