Wbrew moim obawom, które narodziły się po przeczytaniu wielu komentarzy w internecie, w samolocie miałem mnóstwo miejsca na nogi. Air Asia to odpowiednik RyanAira czy WizzAira, a komfort nieporównywalnie większy. Obsługa bardzo miła i nie ma tego całego cyrku z bagażem podręcznym. Czas na Bangkok.

Czytaj dalej