Przestępczy półświatek ma ustalona hierarchię. Z pewnością jesteś zadymiarzem, ale który to Twój etap w karierze? Na każdym z nich trzeba dobrać sobie odpowiednie narzędzie budzące terror i szacunek do Ciebie.

Coś dla łobuza

Twoje wpływy nie wykraczają poza najbliższą rodzinę i sąsiadów? Wciąż jesteś zbyt słaby, aby opanować dzielnicę? Nie jesteś przygotowany na większy atak? Cóż, w tym wypadku powinieneś zacząć od czegoś bardziej odpowiedniego do Twojej sytuacji. Pamiętaj, nie ma dymu bez ognia, a ten pierwszy widać z daleka. Żeby nikt Cię nie namierzył, jako narzędzie do swoich niecnych planów wykorzystaj coś na pozór niewyróżniającego się z tłumu.

Narzędzie terroru: Powoli rozszerzaj swoje włości przy pomocy piwa Roztoczańskie Dymione.

Delikatna wędzonka nie powinna zaciekawić zbyt mocno przypadkowych ludzi. Nie mówiąc już o ludziach wtajemniczonych z wyższych sfer. Takie narzędzie nie wzbudzi ich strachu o pozycję w gangsterskim półświatku. Ty natomiast będziesz mógł powoli iść do przodu.

Jeśli jesteś osiedlowym oprychem…

Ludzie przechodzą na drugą stronę ulicy, widząc Ciebie. Nie pozwalają wychodzić dzieciom po zmroku z uwagi na Twoją osobę. Wzbudzasz respekt wśród sobie podobnych spod monopolowego. Jesteś gościem. Jednak coś Ci mówi, że stać Cię na więcej. Mógłbyś przecież być każdym. Jednakże kiedyś w tramwaju usłyszałeś rozmowę dwóch studenciaków o zrównoważonym rozwoju. I nawet wzbudziło to Twoje zainteresowanie. Czyli chcesz iść konsekwentnie do przodu, bez żadnych ryzykownych ruchów.

Narzędzie terroru: Łowickie Wędzone Pale Ale to idealny wybór dla Ciebie

Ma swój charakter, choć nie jest on przesadzony. Bez problemu pomoże Ci w równomiernym rozwoju w środowisku. Kolejne granice zostaną zatarte, a Ty będziesz mógł wyznaczać nowe. No i street credit oczywiście pójdzie w górę.

Wielkomiejski gangster to Ty

Haracze, mordobicie, interesy z ludźmi z Wybrzeża. Do tego oczywiście własny nielegalny browar, a jak! Poznałeś już niejednego cwaniaka, który nie chciał dać piątaka. Doskonale wiesz, że za pewne rzeczy trzeba zapłacić. Jesteś szczęśliwy ze swojego życia i wiesz, że niełatwo będzie można się przebić wyżej. Jednak cały czas na to pracujesz. Potrafisz narobić dymu.

Narzędzie terroru: Bez dwóch zdań, Darz Bór to najlepszy gnat dla Ciebie

Niby jasny lager, a potrafi dopie… dopiec. Nie rzuca się w oczy, ale właściwie użyty wzbudza strach. Z nim możesz zajść daleko.

Jeśli nie boisz się prawdziwych wyzwań…

Jesteś silny, nawet bardzo. Aczkolwiek, doskonale wiesz, że na każdego kozaka znajdzie się większy kozak. A nawet dobry kozak nie pomoże, gdy zima atakuje w pełni. Nie pomoże? Tak to mogą sobie myśleć inni. Ty jesteś innowatorem, wizjonerem i nie boisz się niczego. Że zima? Ona Ci nie straszna, masz w końcu swoje sposoby. I umiesz narobić takiego dymu, że najwięksi w branży zaczynają się pocić.

Narzędzie terroru: Porter Wędzony z Widawy pomoże Ci w osiągnięciu celu

To zupełnie rewolucyjne podejście do rzeczywistości. Bezkompromisowe, z wyszukanym charakterem. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty. To nowa jakość.

Kochasz klasykę i rządzisz

Jesteś szefem wszystkim szefów. Masz szyk, grację, szacunek. Od długiego czasu masz wpływ na wszystko, co się porusza. Umiesz docenić szlachetność innych, ale bez mrugnięcia okiem posyłasz innych do piachu. Oczywiście sam się przy tym nie brudzisz, masz od tego ludzi. Twoja pozycja nie jest zagrożona, jesteś żywą legendą. Gdy trzeba, Twoje pstryknięcie palcem powoduje, że w całej okolicy widać tylko dym.

Narzędzie terroru: Schlenkerla Urbock, szefie

Klasyka od dawna królująca na scenie. Bezkompromisowa, ale i z niesamowitym stylem oraz smakiem. Od razu każdy wie, kto tutaj rządzi.

 

Które narzędzie terroru jest dla Ciebie optymalne?