Nie będzie dobrego piwa bez świadomości człowieka

Źródło: kaspar-schulz.pl

Źródło: kaspar-schulz.pl

Narzekamy na browary restauracyjne, których oferta to standardowe: jasne, ciemne i pszeniczne, a receptury są dostarczane przez producenta sprzętu. Czy jednak malkontenctwo jest właściwą drogą  w tym przypadku?

Kwestię tego  problemu łączę przede wszystkim z tematyką piwną, choć tak naprawdę jest on bardzo ogólny i dotyka wielu codziennych spraw. Zacznijmy jednak od piwa. Skarżymy się, że niby istnieją te małe browary restauracyjne, ale ich właściciele nie rozumieją piwnej rewolucji. Bardzo  fajnie, że piwo jest wyrabiane na miejscu, że jest świeże, ale, ale… No właśnie – co to za różnorodność, piwo jasne, ciemne i pszeniczniak? Do tego w tym pseudo-pilsie wali warzywami na odległość, bo piwowarowi nie chciało się mocniej gotować brzeczki. Jeszcze w wielu przypadkach trafiają się inne wady. Czy nie można by rzucić trochę amerykańskiego chmielu? Skonsultować się choćby z uznanym piwowarem domowym? Tutaj natrafiamy na główny problem całego zagadnienia – jest to brak świadomości.

Rzeczywistość

Browar tak naprawdę bywa dodatkiem do restauracji. Zazwyczaj wpływa to na lepsze postrzeganie lokalu, dobrze wygląda fakt, że oprócz jedzenia oferowane jest klientowi piwo wyrabiane na miejscu. Restaurator wykupuje więc sprzęt do warzenia, ale wcale nie musi być świadomy istnienia zróżnicowanego świata piwa. Z tego powodu bycie piwowarem dla niego to taka zwyczajna, fizyczna praca. Tę funkcję pełni osoba z przypadku, a piwa są jakie są. Bez wiedzy o piwie i świadomości, że to może wyglądać całkowicie inaczej, nic nowego się nie stanie.

Taką „mądrość” wymyśliłem przy picu piwa: Całe Twoje życie może być supermarketem, tylko od Ciebie zależy, czy z niego wyjdziesz. Dlaczego supermarket? Z tego powodu, że w tym miejscu możemy kupić wiele rzeczy, ale tak naprawdę wybór poszczególnego asortymentu jest bardzo mały. Jeśli chcemy coś więcej, udajemy się do sklepów specjalistycznych, gdzie możemy poradzić się fachowców i przy okazji dowiedzieć czegoś nowego. Czy nie tak wygląda zresztą kwestia kupna piwa?

Niepiwny przykład

Porównanie życia z supermarketem ma jeszcze jeden powód. Znam się z jednym gościem, który na bazarze sprzedaje części do… odkurzaczy. Tylko i wyłącznie to. Nawet nie same odkurzacze, ale akcesoria do nich i ich komponenty. Może wydawać się to śmieszne, koleżka nie zarabia za wiele na tej działalności. Aczkolwiek jego fachowości nie może odmówić mu nikt. Raz byłem świadkiem sytuacji, kiedy to przyszło do niego starsze małżeństwo i zaczęło opisywać kłopoty ze swoim odkurzaczem, niestety nie pamiętali nawet marki. Powiedzieli jedynie, że kupili go rok wcześniej w promocji w Kauflandzie. Ten mój znajomy sprzedawca od razu spytał się, czy chodzi o taką i taką markę. Starszy pan z entuzjazmem i uznaniem dodał tylko „tak, dokładnie!”. Za chwilę nastąpiła identyfikacja problemu i dobór odpowiedniej części. Po jakimś czasie zapytałem się odkurzaczowego specjalistę o tę sytuację. Powiedział, że tydzień później małżeństwo wróciło, żeby podziękować za taką fachowość i wielką pomoc.

Uświadamiajmy

Możemy to odnieść do każdej sytuacji w naszym życiu. Nijaki browar restauracyjny może stać się producentem najlepszego piwa w kraju, jeśli tylko ktoś zaszczepi właścicielowi ideę robienia nieszablonowych ale i dobrych trunków. Piwowarem będzie osoba z pasją, wiedzą i odwagą. Dobrze żeby wyborów dokonywały osoby świadome. Dlatego edukujmy i uświadamiajmy, a każdy odniesie z tego korzyści.

Categories: Opinie

Czy warto blogować? Rok za mną » « Fenomen – legenda polskiego hip-hopu

2 Comments

  1. No niestety. Co racja, to racja. Swego czasu podniósł w moich oczach poprzeczkę browarek wrocławski Spiż, to było odkrycie; ale potem gdy bywałem w tego typu miejscach, to już raczej rozczarowujące te piwa były. Czy to w Warszawie, czy w Gdańsku, czy w Częstochowie, jaieś słabe te „własne piwa”… Na szczęście coraz lepiej jest z ofertą browarów regionalnych – Konstancin, Browar na Jurze, Pilsweizer (Grybów) itp. – ich piwka stosunkowo łatwo już kupować, a są jednak z zupełnie innej półki smakowej niż masowy koncernowy mainstream…

    • Adrian Ogłoza

      4 sierpnia 2015 — 17:00

      Myślę, że sytuacja i tak się poprawia nieustannie na szczęście :-)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Copyright © 2019 Piwny Rap

Theme by Anders NorenUp ↑

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress