IMG_20171208_205459_BURST004

Czechy w powszechnym mniemaniu są krajem dobrego piwa oraz wysokiej kultury piwnej. Inaczej do tej pory wyglądała sytuacja w Polsce. Jednak piwna rewolucja mocno zachwiała ten stan rzeczy. Czy multitapy w Pradze przypominają multitapy polskie?

Nie będę trzymał Was w niepewności do końca tekstu. Odpowiem już teraz – częściowo multitapy praskie przypominają te polskie. Jednak ich liczba jest zdecydowanie mniejsza niż np. w Warszawie, ale również mniejsza niż w innych dużych miastach w naszym kraju. Ponadto, są to w dużej mierze naprawdę małe lokale. Takie na 20 osób, raczej nie więcej, a i tak nawet w weekendy nie są one zapełnione. Jest od tego wyjątek, o którym wspomnę później, ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę. Naprawdę, w Pradze nie czuć absolutnie żadnej piwnej rewolucji. Potwierdza to także wizyta w uznanym sklepie BeerGeek Pivoteka. Owszem, gdy wchodzi się do niego, widzimy mnóstwo piw. Jednak po chwili widzimy, że są to piwa z Danii, Norwegii, Holandii. Dlatego mówimy, że jesteśmy zainteresowani tylko piwami czeskimi. Wtedy ekspedient pokazuje nam dwie małe lodóweczki…

Okej, przejdźmy już do konkretnych praskich multitapów.

Craft House Prague

IMG_20171208_194102

Niewielki lokal na Nowym Mieście, aczkolwiek bardzo przyjemny. Posiada kilkanaście piw na kranach, głównie czeskich. Możemy wybrać też piwo butelkowe. Ludzi bardzo niewielu i to w większości obcokrajowcy. Byłem tam dwa razy i to w weekend. Za drugim razem jedynymi gośćmi byłem ja i moi współtowarzysze. Natomiast multitap wyróżnia się miłą i profesjonalną obsługą. Wystrój jest raczej nowoczesny. Naprawdę przyjemnie się siedzi w tym pubie.

Illegal Beer

IMG_20171208_205047

Kolejna knajpa na Nowym Mieście. Mała, można powiedzieć, że nawet ciasna. Jednak bez problemu znaleźliśmy tam wolny stolik. Jest to też lokal w którym znalazłem RIS-a z Czech. Było to Clock Sarah 24°. Oceniam je jako jednego ze słabszych imperialnych stoutów, jakie dane mi było do tej pory pić. Nie ma się czym ekscytować. W odróżnieniu od Craft House Prague w lokalu było gwarno, a wszyscy poza nami byli lokalsami. Jednak to wciąż bardzo mały lokal.

IMG_20171208_205459_BURST004

Nubeerbar

IMG_20171210_221555

Nubeerbar to multitap położony na Vinohradach. Jest większy od dwóch wcześniejszych. Wybór duży – ponad 20 piw na kranach. Wśród gości przede wszystkim Czesi. Można obejrzeć mecze piłkarskie. Obsługa bardzo miła. Ciekawy lokal.

U Slovanské Lípy

Jest to bardziej restauracja niż multitap, ale znajdziemy wiele kranów z piwem, więc niech będzie, że się łapie. Wystrój bardzo tradycyjny, atmosfera jak dla mnie nieco za sztywna.

U Kunštátů

Jest to właśnie ten wyjątek o którym pisałem wyżej. Niestety nie dane mi było w nim zostać z racji wielkiego zatłoczenia. Multitap jest położony na Starym Mieście, więc brak miejsc mógł być spowodowany przez wszędobylskich turystów. Bardzo żałuję, że nie mogłem tam napić się piwa w spokoju, gdyż pod względem wystroju ten multitap podobał mi się najbardziej ze wszystkich w Pradze, w których byłem. Wybór piw z tego co kojarzę również był bardzo w porządku.

Polubiłem praskie multitapy, ale bez dwóch zdań wolę polskie, przede wszystkim te łódzkie. Piwoteka Narodowa i Z Innej Beczki to moje ulubione, a PiwPaw, Chmielowa Dolina, The Eclipse Inn, okazjonalnie nawet Kij również są dla mnie bardzo ciekawymi miejscami. Także Praga > wszystkie polskie duże miasta, ale polskie multitapy > praskie multitapy. Nawet polskie piwo > czeskie piwo. A jak.