Koncepcje warzenia RIS-a w domu

IMG_1769

Russian Imperial Stout to styl uważany przez wielu za króla piw. Przemawia za tym przede wszystkim wysoki lub bardzo wysoki ekstrakt początkowy, który sprawia, że RIS jest gatunkiem wybitnie degustacyjnym. Powinien dostarczać mnóstwa wrażeń, być trunkiem wielowymiarowym. Jak uwarzyć to piwo w domu?

Istnieje kilka koncepcji na zrobienie Russian Imperial Stouta w domowym zaciszu. Z tego powodu, że styl ten cechuje się wysokim poziomem ekstraktu początkowego, potrzebujemy dużych ilości słodu. Co prawda, moglibyśmy przynajmniej część tego surowca zastąpić ekstraktem słodowym, ale dziś nie będziemy sobie zaprzątać tym głowy.

Musimy też się trochę wykosztować, żeby zrobić RIS-a. Jeśli dodatkowo chcemy stworzyć jego nowofalową wersję, czyli chmieloną najpewniej amerykańskimi odmianami, koszty mogą okazać się ogromne. Aczkolwiek cała różnica między warzeniem piwa w tym stylu a warzeniem piw lekkich i sesyjnych, polega na wykorzystaniu sporych ilości słodu. I tutaj napotykamy na różne problemy. Zazwyczaj do przygotowania piwa w domu używamy gara o pojemności około 30 litrów. W przypadku „normalnych” piw jest to wielkość w zupełności wystarczająca na zrobienie 20 litrów piwa. Jeśli natomiast chodzi o RIS-a, jest ona stanowczo za nisko. To też da się rozwiązać, co też omówimy. Inną sprawą jest kwestia filtracji. Duże ilości młóta bardzo ją utrudniają. Następnym problemem jest fermentacja. W końcu drożdże mogą mieć trudności z tak gęstą brzeczką piwną. Jak podejść do warzenia RIS-a?

Zacieranie: Koncepcja I

Załóżmy, że mamy tylko standardowy, około 30-litrowy gar. Bardzo przydałaby się na tym polu „pięćdziesiątka”. Kłopot w tym, że coś takiego jest bardzo drogie. Za nowy 50-litrowy gar trzeba zapłacić często kilka stów. Dlatego za standard bierzemy „trzydziestkę”.

Pierwsza koncepcja polega na tym, że robimy dwa zaciery. Standardowe zaciery. Czyli takie, gdzie stosunek wody do słodu to 3:1 lub w podobie. Może to być 18 litrów wody na 6 kilogramów słodu. Filtrujemy pierwszy zacier, w międzyczasie przygotowujemy drugi. Do RIS-a używamy tylko brzeczki bez wysłodzin. Wysłodziny mogą posłużyć do zrobienia dry stouta. Tak samo postępujemy z drugim zacierem.

Zacieranie: Koncepcja II

Tutaj też dzielimy zacier na dwie części. Różnica polega na tym, że druga dawka słodu nie trafia do zwykłej wody, ale do wcześniej odebranej brzeczki. W niej znajdują się także wysłodziny, co oznacza że brzeczka ma niższy ekstrakt, ale jest jej więcej. Po przeprowadzeniu drugiego zacierania będzie bardziej bogata w cukry. Sam tego jeszcze nie robiłem, ale można znaleźć opinie innych, że to naprawdę wychodzi. Mam jednak wątpliwości, co do rozkładu skrobi do cukrów prostszych w zacierze z brzeczką. Być może efektywność zacierania będzie niższa.

W obu tych przypadkach mamy rozwiązany problem filtracji. Podwójne zacieranie sprawia, że do filtracji trafia „normalna” (6-7 kg) ilość młota, a nie dajmy na to 12 czy 14 kg.

Fermentacja:  Koncepcja I

Do fermentacji możemy wykorzystać gęstwę drożdżową po piwie słabszym, które pozwoliło na rozruszanie się drożdży. Dzięki temu będą one lepiej przygotowane na fermentację czegoś mocnego. Jednak tutaj musimy pamiętać o kilku rzeczach. Gęstwa nie powinna czekać zbyt długo. Powiedzmy, że nie powinna mieć więcej niż 5 tygodni, choć niektórzy uważają, że to za długo. Dodatkowo pomaga przemywanie drożdży. Robimy to poprzez umieszczenie gęstwy w pojemniku (może być wyczyszczony i zdezynfekowany słoik) z przegotowaną i wystudzoną wodą. Po kilku godzinach powstaną 3 warstwy. Jedna to jakieś chmieliny, resztki słodu, starego piwa. Druga to zdrowe drożdże, trzecia – martwe. Interesuje nas tylko druga warstwa, która charakteryzuje się białym, kremowym odcieniem. Staramy się tylko ją przelać do kolejnego wysterylizowanego pojemnika z przegotowaną i ostygłą wodą. Zabieg możemy powtórzyć kilkakrotnie. Później zdrowe drożdże trafiają do fermentora.

Fermentacja: Koncepcja II

Czyli robimy starter drożdżowy. Warto odbierać osobno wysłodziny o ekstrakcie poniżej 5 BLG i następnie przechowywać je w lodówce. Jeśli nie mamy gęstwy, tylko świeże drożdże, powinniśmy dobę lub dwie przed warzeniem RIS-a dodać je do brzeczki o niskim ekstrakcie. Drożdże się rozruszają i będą miały łatwiej przy pracy nad Russian Imperial Stoutem. Trzeba jednak pamiętać o zachowaniu sterylności, ale to standard w piwowarstwie, więc nie powinno to dziwić.

Skorzystanie z tych koncepcji powinno Wam pomóc przy warzeniu RIS-a. Powodzenia!

Categories: Piwowar Samowar

Hip-hopowe podsumowanie roku 2015 » « Piwne podsumowanie roku 2015

2 Comments

  1. Jeżeli mam zacierać i wysładzać dwa razy, to wolałbym zrobić dwie mniejsze warki. Szczególnie, że każde fermentowanie 20l powyżej 25blg w standardowym fermentatorze kończyło się wyjściem drożdży z wiadra :-)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Copyright © 2017 Piwny Rap

Theme by Anders NorenUp ↑

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress