Ile kosztuje najlepsze piwo zrobione w domu?

Jak wiadomo ceny piw są różne. Ciężko kupić wyroby rzemieślnicze poniżej 5 zł za butelkę. Do tego istnieją style, które kosztują bardzo dużo oraz takie, gdzie cena jest stosunkowo niska. A jak wyglądają koszty piw zrobionych w domu?

Zrobiłem małe kalkulacje. Wybrałem 10 receptur piw domowych, które odniosły sukces na różnych konkursach. Sprawdziłem ceny surowców i wyliczyłem, ile pieniędzy najlepsi polscy piwowarzy wydali na swoje mistrzowskie piwa.

Oczywiście są to tylko koszty surowców. Do wszystkiego należy jeszcze doliczyć pracę piwowara, amortyzację sprzętu (a jakże!), wodę (tego surowca nie uwzględniałem w kosztach), zużyty gaz itd..

Za ceny jednostkowe słodu i chmielu wybrałem:

  • w przypadku słodów: cenę za 1 kg
  • w przypadku chmielu: cenę za 100 g

Potem koszt zasypu i chmielenia liczyłem, mnożąc poszczególne wagę poszczególnych słodów przez te ceny jednostkowe. Należy pamiętać, że w rzeczywistości, w przypadku zakupu np. 5 kg słodu, cena jednostkowa jest niższa niż w przypadku kupna 2 kg. Sklepy dla piwowarów domowych wprowadziły standard wagowy dla słodów. I w ten sposób mamy oferty dla podstawowych słodów o wadze: 1 kg, 5 kg i 25 kg. W przypadku słodów specjalnych są także mniejsze wagi.

Źródło zdjęcia: blog.clairemont.com

Źródło zdjęcia: blog.clairemont.com

Tak samo jest z chmielem. Przeważnie są do dyspozycji dwie wagi: 50 gramów i 100 gramów. Ale również istnieją cięższe oferty i niższe, 100 gramów wybrałem jako standard w moich obliczeniach.

Prawie wszystkie surowce znalazłem w ofercie jednego z największych internetowych sklepów dla piwowarów domowych. Nielicznie przypadki pochodzą z innych sklepów.

Pod finansową lupę wziąłem następujące style w interpretacji następujących piwowarów domowych:

  1. American IPA Szymona Kierszniowskiego
  2. Belgian Dubbel Piotra Wypycha
  3. Doppelbock Jana Krysiaka
  4. Dry Stout  Adama Wróbla
  5. Grodziskie Jana Szały
  6. Hefe-Weizen Krzysztofa Juszczaka
  7. Pils Czesława Dziełaka
  8. Porter bałtycki Jana Krysiaka
  9. Russian Imperial Stout Jacka Michny
  10. Witbier Piotra Wypycha

A oto rezultaty(koszty oczywiście w PLN):

 

Najdroższym stylem jest American IPA. Można było przypuszczać, że AIPA będzie w czołówce. Amerykańskie chmiele są po prostu drogie, a że styl wymaga dużej ich ilości – wynik jest taki, a nie inny.

Najtaniej wychodzą style, gdzie nie potrzeba dużych ilości surowców – czyli hefeweizen i grodziskie. To pierwsze jest tanie, bo zwykły słód pszeniczny kosztuje niewiele, a i chmielu nie potrzeba za dużo i używamy jego tanich i kontynentalnych odmian. Pozostałe wyniki wydają się oczywiste. Być może nieco większy koszt półlitrowego porteru bałtyckiego niż koszt takiej samej ilości RIS-a jest nieco zaskakujący, ale są to naprawdę małe różnice.

To oznacza, że zwycięskie piwo można zrobić, wydając jedynie 50 groszy! Bomba, nie? Oczywiście chodzi o jednostkowy koszt jednej butelki.

 

Zobaczmy, jak duży koszt względny stanowią koszty surowców na zasyp. Najwięcej (80%) jest u hefeweizena, najmniej u witbiera. Dziwne, prawda? Niby dwie pszenice, a tak różnie to wypada. Dlaczego? O tym za chwilę. Wysokie koszty zasypu są cechą wyróżniającą także porter bałtycki i RIS-a oraz AIPA – styl, który nastawiony jest na chmielowość. Kolejna niespodzianka.

Względnie wysoki koszty chmielu są cechą charakterystyczną dla pilsa i American IPA. Tutaj niespodzianki nie ma – oba style są mocno chmielone. W pozostałych stylach również wszystko się zgadza. Z założenia dubel, dry stout, porter bałtycki i witbier nie potrzebują dużej ilości chmielu.

4

W końcu czas na drożdże. Ponieważ większość piw tutaj zaprezentowanych opierała się na drożdżach płynnych, które są znacznie droższe niż drożdże suche – wykres wygląda tak, a nie inaczej. Tutaj też znajdujemy wyjaśnienie, dlaczego hefeweizen jest najtańszym piwem. A także dlaczego względne koszty zasypu są tak różne dla hefeweizena i witbiera. Po prostu w przypadku tego pierwsze koszty drożdży były kilkukrotnie niższe niż w przypadku drugiego.

5

Na koniec wykres względnych kosztów innych dodatków. Tylko w trzech piwach były one stosowane.Względnie najwięcej kosztują dodatki do dubla, w witbierze mają one mniejsze znaczenie, a w AIPA minimalne. W tym ostatnim nie trzeba ich używać.

Jakie z tego wnioski:

  1. Można zrobić mistrzowskie piwo naprawdę niskim kosztem. Potrzeba jednak umiejętności.
  2. W większości przypadków użyto drożdży płynnych. Być może one są tutaj kluczem do zwycięstwa.
  3. Względne koszty poszczególnych surowców bardzo różnią się pomiędzy stylami.

Wszystkie receptury zostały wzięte z tej strony. Jest tam jeszcze sporo innych. Jeśli ktoś ma ochotę pobawić się tak jak ja, ale już z innymi recepturami – chętnie poznam wyniki. Jeśli ktoś będzie chciał, dodam tutaj także arkusz z obliczeniami. Jesteście zainteresowani?

Na koniec tradycyjnie prośba o „lajka” i udostępnienie. To naprawdę jest dla mnie ważne.

 Obliczenia – arkusz z obliczeniami.

Categories: Analizy/Raporty, Piwowar Samowar

Rodzaje szkła do piwa – ich wady i zalety » « Koźlak wędzony na przykładzie Rauchbocka z Browaru Kormoran

1 Comment

  1. Tomasz Jaworski

    14 listopada 2014 — 09:13

    Napisałem na fb a miałem tutaj. No i tak na szybko-założenie -zmieniam drożdże na US05 -znacznie tańsze i lubia wysokie temp, do tego główny słód zmieniam na ekstrakt słodowy- słody specjalne pozostają-ekstrakt po taniości 23zł za 1,7kg. IPA -wyszła tańsza o 3zł, dubbel 5zł droższy, doppelbock, 38 wiecej, stout-11 więcej, grodziskie -32zł więcej -ale tu zostawiłem drożdże, Porter -95zł więcej, RIS -170zł więce (nie wiem czy US05 się nadadzą ). Jak widać na ekstraktach nie ma tragedii. Na pewno duża zmiana jest w drożdżach ( US05-04 -nie dają w zasadzie posmaków -ale za to działają ładnie w 23-25st) A większość smaku będzie od słodów smakowych i chmielu. Piwa nie będą identyczne. Portera Bałtyckiego, Risa czy Barleywina -nie opłaca się robić z ekstraktów .

Comments are closed.

Copyright © 2019 Piwny Rap

Theme by Anders NorenUp ↑

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress