Źródło: beertalk.com

Źródło: beertalk.com

Co oceniać przy piciu piwa?

Mimo, że sam uważam, iż drobiazgowej oceny piwa nie powinien dokonywać zwykły konsument, zostawiając to specom, sędziom piwnym – warto być świadomym, jakie składowe zbierają się na ostateczną ocenę trunku. Przeciętny piwosz nie ma obowiązku wiedzieć na którym etapie ktoś coś sknocił, nie musi również identyfikować konkretnej wady. Warto natomiast aby parę sensownych zdań na temat wypitego piwa potrafił złożyć. Jak opisać piwo?

Aromat

Tutaj trzeba zwrócić uwagę, czy zapach jest pochodną słodów, chmielu czy drożdży. Jeśli mamy do czynienia z piwem w stylu stout, aromat powinien być palony, kawowy, względnie czekoladowy. To skutek użycia ciemnych słodów, które sprawiają, że stout może być nawet zupełnie czarny. W tym przypadku nuty od słodów powinny grać pierwszoplanową rolę. Inaczej jest z piwami w stylu American IPA, gdzie chmiel z USA góruje nad wszystkim. Mamy żywicę, cytrusy. Z kolei w wielu piwach z Belgii rządzą aromaty oddrożdżowe, kojarzące się z przyprawami. Z kolei negatywnymi zapachami są: zapach zielonego jabłka, gotowanych warzyw, zgniłych jaj czy masła. Są one dowodem na to, że w produkcji piwa coś poszło nie tak.

Barwa

Oprócz samego koloru, trzeba też zwrócić uwagę na mętność piwa. Zazwyczaj preferuje się piwa klarowne, jednak w pewnych przypadkach (np. piwa pszeniczne typu Hefeweizen i witbier) zmętnienie jest czymś pożądanym. W piwach niefiltrowanych zazwyczaj będzie występować choćby lekkie zamglenie. Wrażenie „błota” może świadczyć o jakiejś infekcji. Ocena samego koloru jest uwarunkowana wyznacznikami stylu. I tak wspomniany już wcześniej stout powinien być bardzo ciemny, natomiast pils może mieć barwę słomkową.

Piana

W większości przypadków powinniśmy oczekiwać w miarę obfitej, drobnopęcherzykowatej, długo utrzymującej się piany. Jeśli znika ona bardzo szybko, głośno sycząc, można podejrzewać wystąpienie jakiejś infekcji.

Smak

Źródło: thepourblog.com

Źródło: thepourblog.com

Musimy ustalić, który element – nuty pochodzące od słodów, od chmielu czy od drożdży – wysuwa się na pierwszy plan. Warto zwrócić też uwagę na zbalansowanie tych posmaków. Jeśli piwo jest mocno słodowe, dobrze gdy ma kontrę w postaci wyraźnej goryczki. Na podstawie tego można określić, czy mamy to czynienia z płaskością lub z wielowymiarowością smaku. Goryczka sama w sobie może być krótka i intensywna, ale przyjemna przy tym. Jednak może być długa, zalegająca, odrzucająca. Piwo może być pełne w smaku lub wodniste.

Nasycenie

Nawet wybitne piwo może stać się złe bez odpowiedniego nasycenia. Jego stopień jest silnie uzależniony od stylu. Ogólnie możemy powiedzieć, że piwa ciężkie, o wysokim ekstrakcie początkowym nie powinny być zbyt mocno nagazowane. W lżejszych piwach, które mają na celu po części orzeźwienie, nagazowanie dwutlenkiem węgla może być wyższe. Ważne, żeby zbytnio nie zapychało.